STRAJK MZK – kto jest za to odpowiedzielny?

Za ogromne komunikacyjne kłopoty , które dotknęły we wtorek mieszkańców naszego miasta odpowiedzialny jest bezpośrednio prezydent Rafał Bruski. Strajk pracowników MZK to wynik polityki wobec miejskiej spółki. Jak się wydaje prezydent zmierza do maksymalnego obniżenia jej rynkowej wartości . Przyjęcie narzuconych przez prezydenta cen tzw. wozokilometra spowodowałoby w ciągu roku plajtę miejskiego przewoźnika , a już na pewno ogromne zadłużenie. Przeciwko temu składając rezygnację zaprotestował prezes MZK Paweł Czyrny. Można postawić pytanie dlaczego prezydent zmierza do zrujnowania spółki, która przecież jest własnością miasta . Zapytajmy więc czy chodzi o jej sprzedanie co ułatwić może wynikająca z kiepskiej finansowej sytuacji niska cena ? Tutaj kłania się Zachem, którego wartość została maksymalnie obniżona przed rozsprzedaniem. Czy może chodzi o bezsensowny ekonomicznie podział MZK na dwie spółki . Ekonomicznie bezsensowny , ale nowe dobrze płatne miejsca pracy dla przyjaciół z PO mogą w ten sposób powstać. To tylko pytania, podkreślam pytania dotyczące przewidywanego scenariusza.
Pracownicy MZK wystąpili w obronie swego prezesa ale i w obronie swoich miejsc pracy. I trudno się dziwić ich wzburzeniu. Przyjęcie mniejszego o 8 milionów złotych finansowania przewozów zmusiłoby do zmiany zatrudnienia załogi – na śmieciowe umowy. Czemu zresztą przeciwstawia się nowy rząd i prezydent RP. Ale przecież Bruski jest z PO czyli z obecnej opozycji i może na rękę jest mu podburzanie niezadowolenia społeczeństwa. Pytanie: Czy liczy na to ,że jego działania obciążą PiS?
Nowy zaproponowany błyskawicznie przez prezydenta prezes MZK , były wiceprezydent jest zdaniem załogi współautorem planu działań podejmowanych przeciwko miejskiej komunikacji. Nowy prezes zrezygnował z pracy w MZK– czy dostanie miesięczne uposażenie na otarcie łez , czy dostał odprawę z Ratusza w wysokości trzymiesięcznych zarobków? To też zasadne pytania wobec oskarżania przez prezydenta pracowników MZK za niezgodny z prawem strajk i rzekome szkody materialne

Pozdrawiam Wasz Radny
Bogdan Dzakanowski

1 Komentarz

  1. Może się powtarzam ale po raz kolejny muszę to zrobić, to jest Bydgoskie kolesiostwo PLATFORMERSÓW wykonujących powierzone im zadania przez zwierzchników. Tu nie ma co gdybać to na pewno są działania w celu obniżenia ceny spółki i obsadzenia swoich kolesi. Przykład Zachemu to jest najlepszy przykład, wystarczy spojrzeć na teraźniejsze rodzinne i kolesiowskie struktury tam działające. Pozdrowienia dla rodziny prezesów z Łochowa. ps.https://mojepanstwo.pl/dane/krs_osoby/1179693,artur-piotr-wolowski + pro-natura

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.